A+ A A-
Tools

Pezet 8.12.12 r. Heya Club RELACJA Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(9 głosów)

Stowarzyszenie Inspiracje Młodych zaczyna robić coraz lepsze imprezy i przyciągać na nie sporą publikę. 8.12.12 r. zaprosili do Szczecina Pezet'a. O godzinie 16 odbyło się spotkanie z fanami w skate shopie Andegrand. Drzwi HEYA club'u otworzyły się dla publiki o 20:00 i zaczęła się ona wlewać do lokalu. Wlewać dosłownie, bo ostatnio koncerty w naszym mieście cieszą się dużym powodzeniem.

 Pierwszy koło 20:30 na scenie pojawił się młody raper PyCiu z Barlinka wraz z hypeman'em zagrał 3 numery, "Ja pale ty pijesz", "Dzisiaj", które możecie sprawdzić na youtube oraz "Potrafię marzyć" który ukaże się na mixtape "promuj młody rap". Po szybkiej zmianie grał już Spajki UPM wraz z Longer'em (hypeman). Mogliśmy usłyszeć dziewięć numerów w ich wykonaniu "chillout" możecie sprawdzić na youtube. Kieru to trzeci artysta który pojawił się w na scenie Heya. Jego kawałki nie są stricte hip-hop'owe zresztą jak on sam zawsze mówi o sobie, że on nie jest hip-hop'owcem ani raperem, ale za każdym razem gdzieś o to "zahacza". Zagrał z perkusistą Kacprem "Kac" Kosińskim który grał mi. in. w The Analogs, Anti Dread czy Road Trip's Over. Zaprezentował sześć numerów z nadchodzącej solówki "komercja czy underground" zróżnicowanych muzycznie i tematycznie numerów. Dla niedowiarków dał popis swoich możliwości. W trakcie imprezy w lokalu można było spotkać Sage, Noyz Boyz, Orała z PN, Lukę znanego z duetu Luka/Tkzetor którzy niedługo wydadzą swój album i oczywiście Karola Zająca z hiphopheadz.pl ze swoim stoiskiem płyt. Jako czwarty, (planowo miał grać ostatni przed Pezetem) Bogu który był szczecińskim reprezentantem w drugiej edycji akcji popkillera "młode wilki". Zagrał wraz z Tymi'm, Hyziem (z którym Bogu tworzy PWR) oraz za konsoletą Dj Hard Cut. Większość track'ów poleciało z albumu "Bogu - Wdech i wydech", mogliśmy usłyszeć też utwór z ep. Hyzia oraz numer nagrany dla popkillera pt. "Znów Jest Wieczór". Kiedy Bogu zakończył swój set, na scenie przez niecałe pół godziny grał różne numery Dj Hard Cut. Kiedy zszedł ze sceny dość dłuższą chwilę mieliśmy do czynienia z niezręczną ciszą. Gwiazda wieczoru kazała na siebie czekać... Ludzie długi czas skandowali "Pezet...Pezet...Pezet..." W końcu około 23:15 po starcie intra oraz grze świateł i dymu na deskach Heya Club'u pojawił się Pezet, w asyście brata Małolat'a, hypemana, dj'a, perkusisty oraz basisty. Po drugim kawałku nagłośnienie zaczęło szwankować i organizatorzy namawiali Pezeta żeby zrobić 5 minut przerwy na tak zwane usterki techniczne, po czym koncert byłby kontynuowany, jednak gdy Pezet zapytał publikę czy to im przeszkadza, wszyscy krzyczeli by nie przestawał. Przez co, cały występ mieliśmy nie przyjemności w postaci kiepskiego przerywającego dźwięku. Zagrali dość krótki, bo nieco ponad godzinny set, składający się z numerów solówek Pezet'a. Leciały mi. in. "Nie jestem dawno", "Szósty zmysł", "Nagapiłem się", "Seniorita", którą Pezet przed wykonaniem zadedykował i wygłosił krótką przemowę na temat Szczecina i ludzi których poznał w naszym mieście 12 lat temu a połączył i zbliżył ich hip-hop. Publika żywo reagowała na każdy gest, wywód czy pytanie, widać było którzy ludzie przyszli specjalnie na ten występ. Skończyli występ koło 0:30 i zeszli ze sceny. O bis publika nie prosiła zbyt długo. Wrócili, poleciały "Refleksje" i "Gdyby miało nie być jutra", podziękowali i się zwinęli. Ludzie zaczęli się rozchodzić. Gdyby nie problemy z dźwiękiem i troszkę większe zaangażowanie publiki we wszystkie występy, nie tylko "gwiazdy wieczoru", koncert był by na 5, ale i tak widać, że zaczyna się dziać na grubo w SZN.

-organizacja i nagłośnienie medialne 5/5
-ekipy 5/5
-publika 5/5
-gwiazda wieczoru 4/5

Zaloguj się, by skomentować

Komentarze

Sprawdź też

Wyszukiwarka

Newsletter

Wspierają nas »

2012 SzczecinskiHipHop.pl